Słowem wstępu

latamMiło mi Cię powitać na moim blogu. Założyłam go w celu własnego motywatora, bo chcę w przeciągu roku osiągnąć najważniejsze dla siebie cele, a że czasami człowiek z natury jest leniwy i nie lubi pracować, jak to mawiał Douglas McGregor w swojej pracowniczej teorii X, ten blog będzie dla mnie moim poczuciem sumienia. W roku 2014 zamierzam zająć się / osiągnąć:
1. Nauka języka angielskiego do poziomu C1.
2. Przeczytanie jak najwięcej książek z kategorii  biznesu/zakładania swojej firmy.
3. Przeczytanie jak najwięcej książek z kategorii psychologii, zachowań człowieka.
4. Znalezienie pracy w branży Zarządzania Projektami lub Logistyki/Transportu.
5. Wyrzeźbienie swojej wymarzonej sylwetki za pomocą treningów na siłowni.
To ma sens. To musi się udać! Jak narazie nie mam szczęścia w pracy, w zeszły poniedziałek rozstałam się ze swoją firmą, pracowałam jako Konsultant Rekrutacji w Warszawie. Niestety, szef był osobą, która nie potrafiła jasno wyrazić swojego przekazu, tylko jego rozmowa z pracownikiem stanowiła 10% przekazu + 90% manipulacji, NLP i szantażu, który sprawiał że miałam odruch wymiotny. Poczynając od wywierania wpływu na pracę po 12 h, poprzez dawanie najpilniejszych zadań w momencie kończenia pracy (o nie, to zadanie nie może poczekać, no ale jak to, przecież nie chcesz chyba narazić firmy, przecież na rozmowie o pracę mówiłaś że jesteś ambitna i chcesz się rozwijać, to myślałem że jesteś odpowiedzialna, nie możesz NIE zrobic tego zadania które czekało na Ciebie cały dzień bym mógł Ci o nim powiedzieć w momencie gdy pakujesz rzeczy po 8,5h pracy?), poprzez wysyłanie @ o 02:00 by o 9:30 przygotować się do spotkania, i temu podobne, a skończyło się w momencie gdy na teammeetingu powiedział nam, że jeśli wychodzimy do toalety, to mamy ten czas sobie odliczać, ponieważ mamy płacone za czas pracy – w związku z tym wszelkie wyjścia do toalety, po herbatę, na zjedzenie nawet jogurty – odliczamy. Nie wiem czy zawsze był takim intelektualnym kaleką czy to świeży problem, ale nie chciałam poddawać się tej analizie. W chwili obecnej wysłałam około 60 CV – dostałam 1 odpowiedź. Firma rekrutacyjna, branża TSL. Do teraz nie mogę przestać się śmiać jak pomyślę o tym co mi zapropnowali, oczywiście zaproponowali współpracę, 3 miesięczny BEZPŁATNY staż. Pytam Pani czy dobrze zrozumiałam, że proponuje mi pani bezpłatny staż przez 3 miesiące, kiedy ja już mam doświadczenie w rekrutacji? A lala bezczelnie że tak, ponieważ ja mam doświadczenie w IT a nie w TSL. Więc tłumaczę coraz bardziej zdumiona tym nieporozumieniem w jej myśleniu że nie stanowi mi problemu kogo rekrutuję, jestem specjalistą rekrutacji, mam narzędzia, wiedzę, praktykę i kwestia paru dni bym zapoznała się z branzą TSL. A pani że tutaj po 3 mc stażu ludzie NAPEWNO zostają i mają normalne umowy o pracę i warunki. Więc pytam: ile jest osób w firmie zatrudnionych? Lala: 2 konsultantów. Ja: czy w karierze tej firmy było więcej niż 5 stażystów? Lala: No tak! Ja: ok, dizękuję, nie mam pytań. Sory nie, nie będzie mnie.
Jeden z moich motywatorów to książka PRZEBUDZENIE – A. Mello, a oto cytat:
W ubiegłym roku oglądałem w hiszpańskiej telewizji pewną historyjkę o mężczyźnie, który pukając do drzwi pokoju swego syna wołał:
– Jaime, obudź się!
Syn w odpowiedzi: – Nie chcę wstawać, tato.
Poirytowany ojciec: – Wstawaj, musisz iść do szkoły!
Jaime na to: – Nie chcę iść do szkoły.
– Dlaczego? – pyta ojciec.
– Są trzy powody ku temu – stwierdził Jaime.
– Po pierwsze, bo tam jest potwornie nudno; po drugie, bo mi dzieciaki dokuczają, a wreszcie po trzecie, bo nienawidzę szkoły.
Na to ojciec: – To ja ci podam trzy powody, dla których powinieneś pójść do szkoły. Po pierwsze, bo to jest twój obowiązek; po drugie, bo masz czterdzieści pięć lat; i po trzecie, ponieważ jesteś dyrektorem szkoły.
Obudź się! Przebudź się wreszcie! Jesteś dorosły. Nie jesteś niemowlakiem, by cały czas spać. Obudź się! Porzuć swe zabawki. Pora wydorośleć.
(…)

Przebudzenie to duchowość. Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy. Rodzą się pogrążeni we śnie. Żyją śniąc. Nie budząc się zawierają małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają, nie budząc się ani razu. Pozbawiają się tym samym możliwości zrozumienia niezwykłości i piękna ludzkiej egzystencji. Mistycy, niezależnie od wyznawanej przez siebie doktryny, zgodni są co do tego, że wszystko, co nas otacza, jest takie, jakie być powinno. Wszystko. Cóż za przedziwny paradoks. Najtragiczniejsze jest jednak to, że większość ludzi nigdy tego nie jest w stanie zrozumieć. Nie są w stanie tego pojąć, gdyż pogrążeni są we śnie. Śnią sen prawdziwie koszmarny.
Advertisements

2 thoughts on “Słowem wstępu

  1. “Uniwersalne prawo świata mówi że jak nie realizujesz własnych celów z braku odwagi to będziesz realizował cele ludzi którzy ją mają. Tekst “nie bardzo jest gdzie uciec” mówi mi jasno i wyraźnie z kim mam do czynienia – z osobą bez ambicji, motywacji i pasji życia. Jej miejsce jest dokładnie tam gdzie pracuje.”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s